Dwulatek
2–3 lata
Wielkie emocje w małym ciele: sławny „bunt dwulatka”, pożegnanie z pieluchą, eksplozja mowy i pierwsze kroki w stronę przedszkola i samodzielności.
- Bunt dwulatka, czyli rozwój - To nie bunt i nie wychowawcza porażka - to mózg, który chce więcej, niż potrafi. Jak przetrwać napady złości i wyjść z nich z relacją.
- Odpieluchowanie bez presji - Nie wiek, lecz gotowość decyduje o sukcesie. Kalendarz sąsiadki i babci nie jest tu żadnym argumentem.
- Mowa, zabawa i ekrany - Między drugimi a trzecimi urodzinami słownik rośnie do ok. tysiąca słów, a zabawa staje się udawaniem. To okno rozwojowe warto karmić właściwie.
- Przedszkole i samodzielność - Adaptacja to proces liczony w tygodniach, nie dniach. Dobrze przygotowana - buduje odporność; przespana - buduje łzy w szatni.
- Sen dwulatka, drzemka i rytuały - Dwulatek potrafi walczyć ze snem jak z osobistym wrogiem - nie dlatego, że nie jest zmęczony, tylko dlatego, że odkrył, iż zasypianie to jedyna rzecz, której nie da się za niego zrobić.
- Jedzenie, neofobia i wspólne posiłki - Dwulatek, który wczoraj kochał brokuły, dziś ich nie tknie - i to nie jest kaprys, tylko etap rozwojowy z własną nazwą. Neofobii nie leczy się presją; przeczekuje się ją przy wspólnym stole.
- Emocje, agresja, gryzienie i bicie - Dwulatek, który gryzie, nie jest złym dzieckiem i nie zapowiada trudnego nastolatka. Jest człowiekiem z wielkimi emocjami, małym słownikiem i zerowym hamulcem - dwie z tych trzech rzeczy zmienią się same.
- Choroby przedszkolne, odporność i antybiotyki - Bostonka, ospa, szkarlatyna, trzecie zapalenie ucha w sezonie - przedszkolny pakiet startowy. Większość załatwia czas i płyny; sztuką jest wiedzieć, kiedy potrzebny jest lekarz, a kiedy tylko kanapa.
- Wychowanie dwujęzyczne: kiedy ma sens, a kiedy lepiej odpuścić - Dwujęzyczność to ogromny prezent - pod jednym warunkiem: język, w którym mówisz do dziecka, musisz znać naprawdę dobrze. Angielski z błędami i z tłumaczem w głowie to nie dwujęzyczność, tylko ekspozycja.
- Fakty i mity: dwulatek - O dwulatkach mówi się głównie przez straszaki: bunt, rozpuszczenie, „utrwali mu się”. Tymczasem większość trudów tego wieku to rozwój działający dokładnie tak, jak powinien.